Co zrobić kiedy jesteśmy w BIK?

biuro informacji kredytowejBiuro Informacji Kredytowej powstało w październiku 1997 roku, aby gromadzić, integrować, a przede wszystkim udostępniać dane mówiące o zaangażowaniu kredytowym osób będących klientami banków i SKOK-ów. BIK stał się instytucją dysponującą informacjami o tak zwanej „historii kredytowej” Polaków, dane, którymi dysponował mogły więc pomóc w udzieleniu odpowiedzi na pytanie o to, czy potencjalny pożyczkobiorca jest osobą wiarygodną, a przez to zdolną do terminowej regulacji zaciąganych przez siebie zobowiązań finansowych.

Od samego początku swojego istnienia BIK wzbudzał jednak kontrowersje, dane zawarte w tworzonym przez niego rejestrze zamykały bowiem drogę do kredytu tysiącom Polaków. W rejestrze znajdowały się przy tym nie tylko osoby poważnie zadłużone, ale i takie, które zapomniały o terminowej regulacji konkretnego zobowiązania na skutek zwykłej niefrasobliwości. Do niedawna wpisy w BIK powodował, że trudno było marzyć o pożyczce, dziś jednak osoby, które znalazły się w takim położeniu mogą pozwolić sobie na ostrożny optymizm.

Ciągle jeszcze nie można liczyć na to, że zła historia kredytowa nie będzie przeszkodą dla uzyskania kredytu w tradycyjnym banku, tu bowiem dobra wola pracowników takiej instytucji jest ograniczana przez dość rygorystyczne przepisy prawne. Okazuje się jednak, że pożyczka bez BIK nie tylko jest możliwa do uzyskania, ale również, że wcale nie musi charakteryzować się wyjątkowo wygórowanym oprocentowaniem. Udzielają jej nie banki, ale pozabankowe instytucje finansowe, wśród nich zaś nie brakuje takich, które zwracają na siebie uwagę nie tylko ze względu na atrakcyjność przygotowanej przez siebie oferty, ale również dlatego, że szanują czas klienta nie zwlekając z wydaniem decyzji o przyznaniu pożyczki osobie ubiegającej się o nią.

Oczywiście, osobom, które interesuje pożyczka bez BIK nadal zaleca się ostrożność, ciągle bowiem nie brakuje podmiotów gotowych wykorzystać ich niełatwe położenie, aby pomnażać własne zyski. Nie można jednak nie zauważyć i tego, że wspomniane ryzyko jest znacznie niższe niż miało to miejsce przed kilku laty. Nie brakuje wiarygodnych parabanków dbających nie tylko o swój wizerunek, ale i o satysfakcję klienta, nawiązanie z nimi współpracy może więc ułatwić radzenie sobie z problemami finansowymi nawet wówczas, gdy nasza historia kredytowa nie jest godna pochwały

Jestem w BIK co dalej?

Wielu osobom wydaje się, że wpis na ich temat w Biurze Informacji Kredytowej przekreśla ich szansę na uzyskanie wsparcia finansowego. Oczywiście, nie sposób nie zgodzić się z tym, że obecność w BIK komplikuje położenie potencjalnego kredytobiorcy, nie można jednak utrzymywać, że całkowicie odcina go od możliwości uzyskania kredytu.

Gdy odkryjemy, że jesteśmy w BIK, w pierwszej kolejności powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie o to, co sprawiło, że się tam znaleźliśmy. Niekiedy przyczyną pojawienia się niekorzystnego wpisu nie jest wcale nasze zadłużenie, a zwykła niefrasobliwość sprawiająca, że nie opłaciliśmy raty w terminie. Bez względu na to, jaka jest przyczyna wpisu, powinniśmy starać się uregulować zaległe zobowiązania i właśnie w tym celu warto skorzystać z możliwości, jakie otwiera przed nami chwilówka przez Internet. Wsparcia tego rodzaju udzielają pozabankowe instytucje finansowe, zaleta wspomnianego kredytu jest zaś miedzy innymi to, że można go uzyskać nawet w ciągu jednego dnia od chwili złożenia wniosku.

Dzięki pieniądzom pozyskanym w ten sposób możemy uregulować zaciągnięte wcześniej zobowiązania, kredyt bez BIK przyczynia się jednak również do tego, że łatwiej jest nam planować bieżące wydatki.

Nie tylko w BIK gromadzą twoją historię kredytową!

Utarło się już przekonanie wśród polskich konsumentów, że wszelkie dane o naszych pożyczkach czy ratach gromadzi Biuro Informacji Kredytowej. Tak jednak nie jest.

Obecnie banki korzystają z trzech rodzajów baz danych, gdzie gromadzone są wszelkie informacje o nas. Najpopularniejszym jest BIK, gdzie są zbierane informacje o udzielanych nam pożyczkach, a także naszych zapytaniach o kredyt w każdym banku. Z kolei Biuro Informacji Gospodarczej gromadzi informacje nie tylko o naszych niespłaconych długach ale też dostarcza informacji o opóźnionych rachunkach za prąd, które przekraczają już ponad 200 zł. Trzecim rejestrem, gdzie mogą banki znaleźć informacje o nas jest System Bankowy Rejestr. Aby znaleźć się w tej bazie, trzeba mieć opóźnienia w ratach kredytów przekraczające trzy miesiące. Obecnie w bazie znajduje się już ponad 2,1 mln wpisów i liczba dłużników zapisanych stale rośnie.

Jak nie znaleźć w jakiejkolwiek z baz? Przede wszystkim, trzeba terminowo spłacać zobowiązania. Pozytywna historia kredytowa, to w dzisiejszych czasach więcej niż obowiązek. Pamiętajmy, iż banki w dobie kryzysu bardziej rzetelnie sprawdzają swoich potencjalnych klientów. Warto więc zadbać, aby przypadkiem nie stać się „czarnym charakterem” dla instytucji bankowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *